Co nowego u najmłodszego?
Windows Phone 7 to najmłodsza obecnie platforma dla smartfonów. Jednocześnie, chyba, najsłabiej wyposażona w funkcje. Ale to oznacza, że Microsoft musi się spieszyć, żeby nadgonić konkurencję zanim będzie dla niego za późno. Raczej nie spodziewałbym się po tym gigancie łatwej rezygnacji z pomysłu, więc warto obserwować. A co ciekawego zostało zapowiedziane?
W najbliższej poprawce (już w marcu) bardzo wyczekiwana funkcja “kopiuj-wklej”.
Potem integracja z Twitterem (obok Facebooka dostępnego od początku) – przydatne dla miłośników mikroblogowania.
Mocniejsze wejście w świat konsolowy poprzez integracje z Xbox i Kinect – zupełnie inna droga niż ta, którą wybrała firma Sony. Na filmikach wygląda na ciekawy pomysł.
Obsługa sieci CDMA. Zawsze to kolejni klienci do zdobycia.
Możliwość przechowywania dokumentów w chmurze (usługa Windows Live SkyDrive). Adam z conversations.nokia.com napisał ładnie “Myślcie o tym jak o sieciowym folderze, ale dla Windows Phone”. Nie każdy lubi przechowywać swoje dokumenty online, ale w wielu wypadkach jest to dużo wygodniejsze (i szybsze) rozwiązanie niż tradycyjne nośniki.
Nowa wersja przeglądarki. Ta, już bardzo dobrze oceniana, zostanie zastąpiona jeszcze lepszą. Internet Explorer 9. Ze wsparciem dla nowego standardu HTML5. Ze sprzętową akceleracją
Na koniec zostawiłem wielozadaniowość. Oszukaną i owszem, tłumaczenia są podobne jak w przypadku iPhone’a – pełna wielozadaniowość zbyt szybko zużywałaby baterię (innym jakoś się udało, ale mniejsza z tym
). Mimo wszystko w teorii mechanizm tombstone wygląda na całkowicie wystarczające zastępstwo multitaskingu.
Trackbacki & Pingbacki